BLACK FRIDAY JUŻ JEST! Rabaty do -70% · Zobacz ofertę

Dobry plan trasy czy odpowiednio dobrany sprzęt, który nosisz ze sobą to bardzo ważne rzeczy. Oprócz podstawowych rzeczy do spania czy gotowania jest jeszcze jeden punkt, który jest równie ważny i często zaniedbywany. To higiena.
Higienę w domu traktujemy jako rzecz oczywistą. Wstajemy rano, bierzemy prysznic, myjemy zęby, a po skorzystaniu z toalety zawsze mamy dostęp do ciepłej, czystej wody i mydła. Tak samo jest z jedzeniem, gdzie mamy stałą możliwość łatwego umycia pokarmów i naczyć. Pomimo tego, że ludzie na co dzień zwracają dużą uwagę na czystość i dezynfekcję, zupełnie inaczej zachowują się podczas wędrówek czy jakichkolwiek aktywności na łonie natury.
Z higieną nie należy przesadzać, ale jednocześnie nie należy jej zaniedbywać. Osobista wygoda lub zapachy, które muszą znosić Twoi przyjaciele w podróży, to jedna rzecz. Ale drugą rzeczą jest pleśń na skórze lub inne problemy dermatologiczne lub wirus jelitowy z gorączką wywołaną przez bakterie w pożywieniu, któremu często towarzyszą dreszcze i bóle mięśni.
Właściwa higiena podczas pobytu na łonie natury to nie tylko kwestia komfortu, ale bezpośrednio wpływa na Twoje zdrowie, a w przypadku zaniedbania może prowadzić do trwałych następstw zdrowotnych lub w skrajnych przypadkach śmierci.
Przyjrzyjmy się więc, jak radzić sobie z tym problemem, abyś zawsze mógł cieszyć się aktywnością w zdrowiu i komforcie. Zaczniemy od rzeczy, które można zdobyć w cywilizowanym świecie, a później przyjrzymy się alternatywnym metodom z natury.
Nadmanganian potasu można znaleźć w każdej aptece. Jest to wodorozcieńczalny roztwór, który pomaga eliminować choroby grzybicze stóp. Służy również do dezynfekcji wody. Zmienia kolor na fioletowy.
Lista wydaje się długa, ale to głównie małe rzeczy, które nie zajmują dużo miejsca. Możesz również spakować nić i igłę, jeśli chcesz naprawić coś na swoich ubraniach.
Prawdopodobnie nie ma potrzeby wchodzić w szczegóły dotyczące jego znaczenia. Oprócz swojego podstawowego przeznaczenia może być używany jako:
Jako zamiennik papieru toaletowego można użyć dużych liści roślin takich jak łopian (Arctium), liście kukurydzy zielone (bardziej miękkie) lub suszone, liście traw lub babki lancetowatej (Plantago major). Wiele narodów świata używa wody jako priorytet do czyszczenia miejsc intymnych. To najlepszy wybór tylko wtedy, gdy masz czas i wystarczającą ilość bieżącej wody.
babka lancetowata
Woskowina stale gromadzi się i zatyka kanał słuchowy. Przytkane uszy to nie tylko kwestia wzajemnej komunikacji. Dobry słuch jest bardzo ważny w przyrodzie. Pomaga w wyszukiwaniu źródeł i przeglądzie sytuacji, gdzie czyste uszy zaalarmują o bieżącej wodzie, a także o ruchu zwierząt w najbliższej okolicy. Oprócz czyszczenia uszu nadają się również do czyszczenia drobnych ran czy usuwania brudu z trudno dostępnych zakamarków sprzętu i broni.
Gdy skończą się waciki do uszu, istnieje kilka zamienników. Najprostszy to kawałek chusteczki lub papieru toaletowego. Zwiń je w cienki wałek i przekręć w uchu w jednym kierunku.
Bardziej efektywne jest zrobienie patyczka z drewna. Weź kawałek miękkiego drewna, takiego jak wierzba i uformuj go w cienki, gładki szpikulec. Upewnij się, że koniec, który wkładasz do ucha, jest zaokrąglony i pozbawiony ostrych krawędzi. Owiń go kawałkiem materiału lub waty.

Zawsze bądź ostrożny podczas czyszczenia. Przebita błona bębenkowa nie jest zabawna i możesz trwale uszkodzić słuch. Sprawdź również, czy tampon na końcu patyczka dobrze trzyma się, aby się nie ześlizgnął i nie zatkał przewodu słuchowego.
To normalny temat dla pań. Panowie bądźmy dżentelmenami i przyznajmy, że ten temat dotyczy również nas. Komfort i bezpieczeństwo naszych partnerów powinny być dla nas priorytetem.
Z pewnością większość z nas najpierw myśli o podpaskach i tamponach. Kilka sztuk zapakowanych w plecaku nigdy nie zaszkodzi. Mają różne zastosowania. Pomagają spowolnić krwawienie lub zakryć otarcia na skórze lub jako warstwa w zaimprowizowanym filtrze do mechanicznego oczyszczania wody. Zawsze noszę w zestawie tampony na rozpalenie ognia. Plastikowe opakowanie jest odporne na wodę, a po rozpakowaniu zamienia się w dużą kulę pierwszorzędnej podpałki, który spala się już po kilku iskrach.
Jednak w naturze tampony i podpaski mogą nie być najlepszym pomysłem podczas menstruacji. Problemem są głównie te już wykorzystane. Krew o silnym zapachu i mieszaninie hormonów przyciąga okoliczne drapieżniki i szkodliwe owady. Pozbycie się ich jest dużym problemem. Zakopywanie ich niczego nie rozwiązuje, a jedynie tworzy więcej odpadów w przyrodzie. Również palenie w ognisku nie jest dobrym rozwiązaniem. Często może nie być dostępnego ogniska.
Problem najlepiej rozwiązuje kubek menstruacyjny. Jest to silikonowy kubeczek ze zbiornikiem aplikowanym wewnętrznie. Nie krępuje ruchów, dzięki czemu idealnie nadaje się na piesze wędrówki i bardziej aktywny ruch. Jednocześnie nie jest wymieniany, ale myty, dzięki czemu nie generuje odpadów i nie musisz nosić ze sobą zamiennika. Jest sterylizowany przez płukanie i gotowanie w czystej wodzie.
Ogólna zasada - utrzymuj intymne miejsca w jak największej czystości. Podczas pakowania nie zapomnij o zapasowej bieliźnie i zakładaj luźniejsze spodnie, które lepiej zapobiegają otarciam. Idealnie jest mycie miejsc intymnych tak często, jak to tylko możliwe. Uważaj na stojące zbiorniki wodne lub rzeki, w przeciwnym razie prosisz o infekcje pleśni i drożdży.
Niewiele jest rzeczy bardziej nieprzyjemnych niż stan zapalny nerwu lub złamany ząb, gdy najbliższy dentysta jest daleko na wiele kilometrów. Ale co zrobić, gdy skończy Ci się pasta do zębów lub zgubisz szczoteczkę do zębów?
Nie musisz koniecznie zatrzymywać się, aby umyć zęby. Możesz wygodnie czyścić je podczas chodzenia. W przypadku zgubienia szczoteczki do zębów istnieją naturalne substytuty. Jednym z nich jest przeżuty kawałek świeżej gałązki, np. z wierzby. Oczyść ją od kory i zmiażdż ją między dwoma kamieniami, a masz pod ręką nową prowizoryczną szczoteczkę.
Nie zapomnij o przestrzeni między zębami. Zapakuj również nić dentystyczną. Jest lepsza niż wykałaczka i ma wiele zastosowań. Może być również używana w sytuacjach awaryjnych jako żyłka do połowu mniejszych ryb lub jako nić do naprawy odzieży i sprzętu.
Jeśli zabraknie pasty do zębów, istnieje kilka opcji.
Węgiel drzewny - zmiel je drobno i wymieszaj z niewielką ilością wody. Umyj zęby powstałą pastą. Czarny osad można łatwo spłukać wodą. Węgiel usuwa osad na szkliwie i hamuje rozwój bakterii w dziąsłach.

Soda oczyszczona - podobnie jak węgiel drzewny, dodaj trochę wody i umyj zęby pastą. Nie zapomnij dobrze ich wypłukać po czyszczeniu. Rezultat może być trochę musujący, ale czyści świetnie. Nie nadaje się jednak jako długoterminowa alternatywa, może uszkodzić szkliwo.
Słona woda - wymieszaj większą ilość soli z wodą, aby uzyskać gęsty roztwór. Dokładnie opłucz nim zęby. Sól zabija drobnoustroje i bakterie. Ważne jest, aby nie płukać ani nie połykać roztworu. Słona woda w takim stężeniu może zaszkodzić i spowodować problemy z nerkami lub odwodnienie.
Salvadora Persica - w naszym kraju znana jest jako Szachownica perska. Jest to roślina pochodząca z Bliskiego Wschodu, która jest szeroko rozpowszechniona w całej Afryce. Jej przeżute korzenie były używane do czyszczenia zębów od tysięcy lat i były znane już w starożytnym Babilonie. Zawiera wiele minerałów, witamin i działa wybielająco. Idealnie nadaje się do mycia zębów podczas marszu i braku wody.
Złamany paznokieć z otwartą raną jest nie tylko bolesny, ale może również powodować infekcje i przyciągać nieprzyjemne owady, zwłaszcza w tropikalnym środowisku. Najgorzej jest na stopach, gdzie takie skaleczenie utrudnia chodzenie, a ryzyko infekcji jest znacznie większe. Brud za paznokciami może byż źrółem bakteii i pleśni, które mogą wywołać inne choroby.
Zawsze utrzymuj paznokcie w czystości i myj je po każdej potrzebie i przed kontaktem z jedzeniem. Utrzymanie krótkich paznokci jest łatwiejsze niż usuwanie uporczywych zabrudzeń. Idealne mieć przy sobie małe nożyczki, które można również wykorzystać do pierwszej pomocy lub pilnik do paznokci. Jeśli nie masz pilnika, możesz oszlifować paznokcie na płaskim kamieniu. Nie obgryzaj paznokci! Bakterie dostaną się do twoich ust i spowodujesz małe rany na palcach, przez które infekcja może dostać się do krwi.
Warto zapakować szczotkę do swojego plecaka. Pomaga wyczesać kawałki liści i gałezi z włosów. Rozczeszesz nią poplątanie włosy i zapobiegniesz zadomowieniu się niechcianych lokatorów owadów. Dotyczy to nie tylko włosów, ale także brody.
Jeśli nie masz szczotki, możesz sobie zrobić grzebień. Potrzebujesz płaskiego dłuższego kawałka drewna. Weź zwęglony kawałek drewna z czarnym końcem i kawałek prostej trzciny. Drewno posłuży za ołówek, a trzcina za linijkę. Podziel grzebień wzdłuż na dwie równe części i narysuj zęby w dolnej części na taką grubośc jaką potrzebujesz. Wytnij co drugi ząb i oto grzebień jest już na świecie. Oszlifuj swój DIY grzebień najlepiej jak to możliwe, używając małych kamieni lub piasku, który nasypiesz na kawałek wilgotnej szmatki.
Myj głowę codziennie, nawet czystą wodą. Usuń kurz i trochę tłuszczu z włosów i skóry. Redukujesz w ten sposób również zapach dymu z ognia we włosach.
Jeśli nie masz mydła, zrób czyszczącą pastę. To ten sam przepis, co w przypadku zębów, czyli pokruszony popiół lub soda oczyszczona. Delikatnie nałóż pastę i wmasuj w skórę. Opłucz głowę, aż zmyjesz resztę pasty z włosów.
Jeśli masz dłuższe włosy, noś je związane w kucyk lub warkocz. To najlepsze rozwiązanie, aby utrzymać włosy w ładzie, tak aby jak najmiej przeszkadzały w wędrówce. Jeśli nie masz gumki ani spinek do włosów, dobrze sprawdzi się również długi kawałek sznurka. Ludzie od tysięcy lat wiązali włosy kawałkiem cienkiej skóry.
Jeśli zabraknie ci środka odstraszającego insekty, możesz skorzystać z jednej z poniższych alternatyw.
Zmiażdż cebulę lub czosnek i wetrzyj je w ciało, aby odstraszyć komary. Prawdopodobnie w obozie nie znajdziesz miłości swojego życia, ale nie musisz się już martwić o wampiry i komary.
Pomaga również przebywanie w pobliżu dymu. Niekoniecznie musi to być ognisko. Wokół obozu możesz rozstawić pochodnie. Weź dłuższy, równy kij, który jest wystarczająco długi, aby dosięgnąć twojego ramienia po wepchnięciu w ziemię. Porozcinaj jego koniec i włóż do srodka kawałek twardego drewna, tak aby powstał kosz, coś na wzór lotki do badmintona. Połóż na środku duży kawałek rozżarzonego węgla i połóż na nim wilgotny mech. Powstały dym odstraszy otaczające owady. W razie potrzeby wymień węgiel i mech.
Stosunkowo skuteczna jest torebka z nasionami kopru włoskiego i suszoną szałwią. Włóż oba składniki do cienkiej płóciennej torebki wielkości pudełka zapałek. Zrób kilka takich torebeczek i ułóż je w kieszeniach i wokół plecaka. Szybko przyzwyczajasz się do aromatu, ja osobiście go lubię. Odstrasza komary w bliskim sąsiedztwie, jest niestety mniej skuteczny na bagnach, ze względu na większą koncentrację owadów.
W przypadku największej sytuacji awaryjnej, odsłonięte partie skóry można natrzeć błotem. Najbardziej idealna jest glina.
Zamiast ulubionego dezodorantu, regularnie myj pachy zwykłym mydłem. W perfumowanych dezodorantach znajdują się składniki, które są atrakcyjne dla owadów. Przepocone ubrania pachnące dezodorantem nawet bardziej przyciągają robaki niż klasyczne spocone ubrania. Nawet otaczające cię zwierzęta czują cię silniej. W celu zmniejszenia pocenia się pomoże luźna, oddychająca odzież, pod którą powietrze będzie lepiej przepływać.
Jako substytut dezodorantu możesz użyć pasty solnej (dodaj kilka kropel wody do soli, aby uzyskać granulowaną pastę, którą rozcierasz pod pachami), sody oczyszczonej (tak samo jak w przypadku soli) lub pokruszonego węgla drzewnego. Węgiel poplami pachy i ubrania na czarno, ale spełni swoje zadanie na szóstkę.
Jedną z najlepszych rzeczy do higieny osobistej, które możesz spakować, jest gąbka do kąpieli. Jeśli nie masz możliwości regularnej kąpieli, drugą najlepszą opcją jest mycie gąbką. Mniejszy ręcznik również się sprawdzi. Jeśli masz wodę z naturalnego źródła, a nie wypływa ona bezpośrednio ze źdódełka, zawsze gotuj ją przez 10 minut przed użyciem, aby upewnić się, że nie zawiera bakterii. Ta metoda jest szybka, łatwa, zużywasz mniej wody i możesz umyć się praktycznie wszędzie, gdzie obozujesz. Kąpiel gąbkowa umożliwia również mycie bardziej wrażliwych miejsc w fałdach i dobrze usuwa tłuszcz ze skóry.
Gąbka luffa może być świetną naturalną alternatywą. Luffa to rodzaj dyni, przypomina ogórka lub cukinię. Po dojrzeniu zamienia się w naturalną gąbkę, którą można wykorzystać do mycia naczyń lub higieny osobistej. Zaletą jest to, że jeśli zgubisz ją gdzieś w naturze, nie stworzysz żadnych odpadów, ponieważ jest to materiał czysto naturalny.
Zapakuj tubkę żelu dezynfekującego. Nie zawsze będzie można umyć ręce, a jest to ważne zwłaszcza po wykonaniu swojej potrzeby. Brudne ręce mogą zanieczyścić żywność i wodę pitną, powodować nieprzyjemne problemy z trawieniem czy stany zapalne w ranach na skórze. Dezynfekcja żelem zabija 99% bakterii.
Jako alternatywę sprawdza się również czysty alkohol. Oprócz rąk można nim sterylizować również przedmioty, co jest szczególnie przydatne przy pierwszej pomocy przy czyszczeniu igieł lub skalpeli. Jeśli nie masz innych środków, daj kilka kropel na kawałek materiału lub watę i potraktuj nim obszar wokół ran i drobnych otarć przed założeniem ich lub nałożeniem plastra. Chusteczki nasączone alkoholem to podstawa każdej dobrej apteczki. Dlatego przed wyjazdem upewnij się, że masz ich wystarczająco dużo w apteczce pierwszej pomocy.
Marsze z pełnym plecakiem nawet po równym terenie są męczące dla Twoich stóp. Zagrożeniem są nie tylko śliskie kamienie na chodnikach, ale także sama wilgotność. Zacznij od wyboru odpowiedniego obuwia. But nie może być zbyt ciasny, aby nie utrudniał przepływu krwi w stopie, ale jednocześnie nie może być zbyt luźny, aby mieć pewny krok i nie ryzykować kontuzji kostki.
Kolejną rzeczą, której nie powinno zabraknąć, jest mały zestaw do szycia do naprawy ubrań. Najwyraźniej nie jest to związane z higieną, ale istnieje związek. Przez dziury w tkaninie skóra będzie łatwiej narażona na deszcz, słońce i kłujące owady. Istnieje większa szansa, że podczas chodzenia po skałach lub między krzewami możesz łatwiej poranić sobie skórę, a wilgoć lub zimno łatwiej dostaną się pod ubranie.
Naprawa drobnych uszkodzeń nie trwa długo. Więc napraw je, zanim staną się większe. W ten sposób zatrzymujesz się na chwilę dzięki czemu możesz lepiej rozejrzeć się po okolicy lub posłuchać dźwięków otoczenia podczas naprawy. To także świetne zajęcie przy wieczornym ognisku.
Utrzymanie naczyń zawsze czystych, wolnych od resztek jedzenia i sadzy może nie być łatwe, zwłaszcza jeśli nie masz dostępu do dużej ilości wody. Dlatego podczas pakowania nie zapomnij o gąbce do naczyń. Możesz zastąpić gąbkę pęczkiem mchu lub słomy.

Postępuj zgodnie z tymi wskazówkami:
Nie używaj mydła do naczyń. Zanieczyszczasz wodę pitną i możesz poważnie uszkodzić lokalny ekosystem. W zastępstwie dobrze sprawdzi się drobny piasek i pokruszony popiół, który usunie tłuszcz i przypalone resztki. Włóż trochę do pojemnika i szoruj, aż brud zostanie usunięty. W razie potrzeby zmień mieszankę i na koniec dobrze spłucz czystą wodą.
Jeśli nie masz wystarczającej ilości wody, najpierw wyczyść je na sucho. Popiół i sucha trawa dobrze wchłaniają tłuszcz i mechanicznie usuwają największe zabrudzenia. Wodą w małych ilościach usuniesz tylko pozostałe zanieczyszczenia.
Możesz również wygotować wnętrze pojemnika, aby zabić bakterie. Pozwól wodzie gotować się przez co najmniej 10 minut od pojawienia się bąbelków.
Nie zostawiaj resztek jedzenia w pojemnikach obiadowych. Przyciągają owady i zwierzęta z okolicy. Duże zwierzęta potrafią wyczuć jedzenie nawet kilka kilometrów dalej. W razie potrzeby przenieś żywność co najmniej 200 metrów od obozu, włóż ją do worka i wciągnij wysoko na drzewo na linie. Przywiąż linę do kawałka cięższego drewna i przerzuć ją przez wysoką gałąź drzewa. W ten sposób otrzymujesz bloczek i nie musisz niepotrzebnie wspinać się na drzewo.
Dodaj komentarz:
Dodaj odpowiedź na komentarz: